Witam wszystkich zlotowców To mój pierwszy udział w tego typu imprezie, bo choć kilka razy dostawałam zaproszenie, to zawsze termin pokrywał się z jakimś koncertem. Ale tym razem udało się przyjechać, i to był dobry czas... Spotkanie z Virgilem w hotelu utwierdziło mnie w przekonaniu, że to przesympatyczny, miły człowiek, jak na gwiazdę światowej perkusji. Natomiast to, jak i co, grał na bębnach wywarło na mnie ogromne wrażenie. Mam przekonanie,że jest to człowiek, który cały poświęcił się bębnom. Co do występu Pniaka, to podobnie jak inni uważam, że mogło być więcej praktyki, bo to bardzo dobry rockowy bębniarz, spod którego uderzenia wióry lecą... A swoją drogą, po jego występie z muzykami, pożałowałam,że nie zagrałam ze swoim babskim triem na zlocie, z którym występowałam już na Festiwalu Perkusyjnym w Warszawie (Tekla-ex Pudelsi-bas, Ula-ex R.Przemyk-gitara). Ale podobało mi się, że grały różne kapele. Od jednej z nich-The Day After-dostałam płytę, i wbrew opinii Arti'ego uważam, że to bardzo dobry zespół z niezłym wokalistą i muzykami (bardzo podoba mi się gra perkusisty), i nie uważam, że jest to "marna podróbka Tool'a"(który jest dla mnie kapelą nr1)...chłopaki mają swój styl, a że graj w podobnym klimacie, to przecież nic złego-taką wybrali drogę... Na "bitwach"bębniarskich już nie zostałam, dlatego nie wiem o co chodzi, ale ogólnie impreza bardzo mi się podobała...może za wyjątkiem pracy akustyka, który wydał mi się ignorantem pozbawionym chęci współpracy z muzykami...ale może to tylko moje odczucia...
EDIT: a kawałów u Carlosa w pubie po zlocie nie zapomnę do końca życia
no ja mam nadzieje, bo musialem sie niezle nameczyc, zeby sobie poprzypominac wszystkie :P
No afterparty w Salsie, choć krótkie, było wesołe I w ogóle cały dzień, bardzo, ale to bardzo udany. Szkoda tylko, że się na jam session nie załapałem. Aha i dobra rada - jak Klima zje kebaba to nie przebywajcie z nim w małych pomieszczeniach przez najbliższą dobę
i dlatego opłaca się bywać na zlotach:) szkoda tylko, że fotek więcej sobie nie porobiłam... bo oczywiście zapomniałam, że przecież miałam aparat ze sobą:) no ale sądze, że będzie ku temu jeszcze duuuużo okazji:)
_________________ 1 metr to droga jaką pokonuje światło w próżni w czasie 1/299792458sek.
Co wyście zrobili temu biednemu Marcinowi Jahrowi, taki marnowany do nas w niedzielę na warsztaty przyjechał że aż mi go szkoda. Mówił tylko że był na zlocie i że było straaaasznie głośno.
Nie wiem też czy mieliście okazję ostukiwac jego nowe małe werbelki, bo nie wiem czy już je miał.... Osobiście powiem że brzmią genialnie. Szkoda tylko ze ich cena nie będzie zbyt niska jak już wejdą do seryjnej produkcji :-/
Tomek z firmy Bertrand wystawiał się na Zlocie i pokazywał dwa sygnowane werbelki Marcina Jahra. Faktycznie brzmią bardzo pro i wyglądają przy tym naprawdę zacnie. Mnie osobiści bardziej do gustu przypadł brzozowy, ale klonowy tez dawał radę.
Witam wszystkich.na tego typu zlocie bylem pierwszy raz i powiem ze nie zaluje,punkt wieczoru czyli Virgil Donati -rewelacja!mistrzowskie granie, slyszalem juz tego pana 2 razy na zywo i oby jak najwiecej co do wystepu Pniaka to sie zgadzam z reszta ze za malo grania w graniu, porazka zlotu,prosto rockuje ale nie w tej epoce dobry bardzo wystep kapeli The Day Afterdobre ,kwestia naglosnienia pozostawia chyba najwiecej do zyczenia.
mam nadzieje do zobaczenia za rok.
pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum