Odzew na ofertę był spory, ceny atrakcyjne. Szybko zdecydowałem się zamówić blachy dla młodszego kolegi, który mnie o to poprosił. Po dogadaniu szczegółów i wysłaniu pierwszej części pieniędzy (700zł) mieliśmy czekać na przesyłkę. Było to 15 czerwca.
Wielokrotnie obiecywał mi podanie numeru nadania paczki abym mógł ją zlokalizować na poczcie. Bywało, że dzwoniłem do niego po dwadzieścia razy jednego dnia, zero odzewu. Zdążyłem już postraszyć gościa policją 8 lipca. Wtedy też wspaniałomyślnie napisał sms, że sam jest na policji, gdyż blachy miał wysłać kolega i on teraz odbiera rzekomo skradziony sprzęt z komisariatu. W ramach rekompensaty miał dodać jeden talerz w gratisie. Dziś mamy 18 lipca i po blachach ani śladu.
Według tego, co pisał, facet nazywa się Robert Matuszyk i przebywa w Zakopanem. Mam już przygotowane potwierdzenie przelewu z banku, wydrukowane ogłoszenie z forum, sms'y, które pisał. Jutro idę z tym na policję. Zastanawiam się jeszcze co mogłoby pomóc w szybszym naprowadzeniu policji na jego trop. Jeśli macie jakieś sugestie, bądź mieliście nieszczęście znaleźć się w podobnej sytuacji, proszę o pomoc.
I na koniec, wiem, że za chwilę pojawią się wspaniałomyślni geniusze mówiący: "trzeba było nie wysyłać pieniędzy" itd. Ale Ja na tym forum zrobiłem już sporo interesów, praktycznie kupiłem całe bębny i nigdy nie spotkałem się z podobną sytuacją. Stąd moje rozgoryczenie, bo sądziłem, że każdy z nas jest tutaj aby sobie pomagać i szerzyć wspólną pasję.
Pozdrawiam!
_________________ "Każdy perkusista gra równo dopóki nie kupi metronomu."
zbierz wszystkie informacje, ktore pokazuja ze dokonywales z nim tranzakcji oraz ze wyslales kase, jezeli wiesz czy wysylal poczta czy kurierem (jesli kurierem to jakim) to idz tam i zapytaj czy ktos o danym nazwisku wysylal cos dla ciebie, jezeli powiedza ze nie, niech to dadza na pismie, bedzie to dowod ze zadna wysylka nie zostala wyslana i zostales oszukany
Zgłoś sprawę na policję jako strona poszkodowana, ale opowiedz też wersję gościa, istnieje prawdopodobieństwo (niewielkie, ale jednak), że mówi prawdę z tą kradzieżą (choć osobiście wydaje mi się to delikatnie mówiąc naciągane).
Jeśli transakcja była wystawiona przez serwis typu Allegro, napisz do nich w tej sprawie, może udostępnią jakieś informacje (choć to straszni formaliści, zazwyczaj chcą najpierw faktu złożenia sprawy na Policji).
Poczta ani Kurier nazwiska Ci nie poda, ale jak podasz numer nadania, to powiedzą Ci, czy została wysłana, czy nie.
Dzięki za pomoc, wczoraj facet odpisał mi na sms, przestraszył się chyba policji. Mówił, że wysłał paczkę kurierem w sobotę. Poprosiłem o numer nadania. I przez 3 godziny mnie zwodził, podobno zapomniał hasła do własnego maila!
Także miarka się już przebrała. Mam wydrukowane potwierdzenie przelewu, ogłoszenie z forum, sms'y z telefonu. Mam nadzieję, że to wystarczy policji do zlokalizowania faceta. Ewentualnie mogą go jeszcze namierzyć po IP.
Czekam do popołudnia, bo wtedy paczki kurierskie są dostarczane do prywatnych klientów. Jeśli w ogóle została nadana kurierem w sobotę, to dzisiaj musi być dostarczona.
Będę na bieżąco informował jak się mają sprawy, aby nikt nie dał się już tak wyrolować. A takim użytkownikom proponuję wlepiać specjalne warny, żeby w przyszłości nikt nie został przez nich wyrolowany.
Pozdrawiam!
_________________ "Każdy perkusista gra równo dopóki nie kupi metronomu."
Sprawa nie poruszyła się ani o centymetr. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Jak pisałem w tytule, zwykły złodziej, do tego krętacz, naciągacz i kłamca. Sprawa jest na policji i to ona teraz zajmuje się ściganiem faceta. Polecam trzymać się od niego jak najdalej!
_________________ "Każdy perkusista gra równo dopóki nie kupi metronomu."
Miałem o dziwo identyczną sytuację z gościem od którego kupiłem perkusję elektroniczną dtx II , albo zgubił numer nadania,albo złożył reklamację naq poczcie i generalnie zawsze było to coś:/ tyle ze ja odzyskałem kase....dopiero po ponad roku, u mnie pomogło to ze znałem jego numer telefonu,nick na allegro i miałem kontakt z osobami które kupiły od niego wcześniej ten sam instrument:) generalnie szukałem na upartego na necie jego telefonu,posługiwałem się wszystkimi dostępnymi narzędziami czyli tel,nick z allegro, w efekcie końcowym doprowadziło mnie to do jego ojca który prowadził firmę, zrobiłem straszną trzodę używając takich terminów jak Policja,Sad etc. pomogło, po ponad roku odzyskałem sos,enyłej powodzenia
Ja teraz czekam na poczynania Naszej Miłościwej Policji Jeśli coś się nie ruszy w następny weekend, dam znać i może coś wspólnie wymyślimy. Generalnie sytuacja tragiczna ale czasem trzeba się sparzyć. Dzięki za zainteresowanie, pozdrawiam!
_________________ "Każdy perkusista gra równo dopóki nie kupi metronomu."
Jeżeli transakcja zakończyła się poprzez allegro, jeżeli nie zalegałeś z opłatami za korzystanie (sprzedawanie) na allegro to możesz skorzystać z programu ochrony kupujących. Ja kiedyś kupiłem przedmiot na allegro, kontakt ze sprzedającym się urwał, konto zawieszone itd. Ale wszystkie dane były. Z programu ochrony kupujących nie moglem skorzystać, przekroczyłem jakiś termin ze złożeniem wniosku. W każdym razie sprawa zgłoszona na Policji zakończyła się odzyskaniem pieniędzy... po roku. Ale zawsze odzyskane (bodajże 350zł). Także nie wiem czy w następny weekend będzie coś więcej wiadomo.
nie licz ze policja w ciagu doslownie paru tygodni rozwiaze sprawe, przygotuj sie na dluzszy okres czasu ale badz dobrej mysli, takich jak on trzeba poprostu nastraszyc i bedzie dobrze
W dniu wczorajszym zgłosiła się do mnie Policja z KMP w Legnicy z wydziału Przestępczości Gospodarczej w sprawie w/w wymienionego Pana, czyli sprawa nabrała biegu.
Ja ze swojej strony udostępnię policji wszelkie możliwe zebrane na temat tego Pana dane.
_________________ Ci co najwięcej krzyczą mają najmniej do powiedzenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum