Regulamin

 Szukaj
 FAQ
 Użytkownicy
 Grupy
 Chat
 Rejestracja
 Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Stołek Mapex T765A
Autor Wiadomość
bpetera 
<<->>


Pomógł: 6 razy
Skąd: Kutno / Łódź
Wysłany: 04-02-2009, 02:45   Stołek Mapex T765A

Witam!

Dzisiaj noc jeszcze długa więc napisze kolejny crash test, tym razem jego bohaterem jest stołek Mapex T765A - model najwyższy tego producenta.

Mapex T765A jest to stołek o siedzisku "motocyklowym" różniący się od swojego poprzednika T755A jedynie częścią obszycia siedziska (cześć na którym spoczywa tylnia część perkusisty pokryta jest miękkim i oddychającym zamszem).




Na początek troche danych technicznych:

- podwójne, łukowate nogi zapewniające wysoką stabilność;
- wygodne, szerokie profilowane siedzisko ( śr. 17", gr. 4" );
- zamszowe poszycie (zamsz od strony pupy, vinyl od strony z ciałem styczności nie mającej);
- gwintowana regulacja wysokości (znacznie pewniejsza, wygodniejsza i mocniejsza od teleskopowych rur) ;
- memory lock;
- zakres regulacji wysokości 18 - 26 cali.
- część metalowa (poza siedziskiem) po złożeniu mieści się w standardowych torbach na hardware
- akcesoria: kluczyk Mapex, instrukcja obsługi



A teraz mój konkretny opis:

Stołek posiadłem we wrześniu poprzedniego roku czyli około 5 miesięcy temu kosztował mnie około 330zł.

Po paru dniach od złożenia zamówienia dotarła do mnie przesyłka, stołek zapakowany był w średniej wielkości pudełko, instrukcje pominołem ponieważ rozłożenie stołka polega na odkręceniu i przykręceniu dwóch śrób (motylków). Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne - odrazu ruszyłem do testów i do dzisiaj jestem zadowolony (jak się okazało, to, że stołek ma memory lock skapnąłem się po miesiącu użytkowania, mimo to stołek dzielnie spełniał swoje zadanie- po przymocowaniu memory locka nic nie ma szans się obrócić odkręcić - stołek jest pożądnie unieruchomiony).



Siedzisko:

Siedzisko jest pożądnie wykonane i bardzo wygodne, grałem na różnych stołkach jednak ten dopiero dopieścił moją tylnią część ciała, na stołku gra się bardzo pewnie i stabilnie, tylnia część ciała jak zawsze się troche poci, ale nie ma takiej gorączki jak na innych stołkach pokrytych nieprzewiewnymi oszyciami z tworzyw sztucznych (vinyl itp.)
Boki są obszyte jakimś skóropodobnym materiałem z tworzywa sztucznego który bardzo dobrze komponuje się z resztą zamszu.
Z tyłu siedziska na tej właśnie "skórce" wyszyty jest duże logo Mapex (wyszyte nie nadrukowane), właśnie ta dbałość o szczegóły jak wyszywane logo daje poczucie o pewności tego sprzętu.
Na dole siedziska wystaje gniazdo które wkłada się a końcówkę prętu (pręt jest zabezpieczony drugim lockiem od strony prętu, a spód stołka jest sztywny tak więc jest to w pełni bezpieczne siedzisko (na pewno nam sie nie zaaplikuje w "przepaść analną").

Zdjęcia robione z udziałem lampy błyskowej, w rzeczywistości kolor siedziska jest cały czarny (jaśnieje w jasnym świetle - lampa blyskowa).





Konstrukcja:

Części metalowe (konstrukcja) pokryte są dobrej jakości chromem co da się odczuć po wyglądzie (stołek mimo podruży jest prawie jak nowy).
Konstrukcja jest niezwykle stabilna: gwintowany pręt, memory lock - naprawde dużo dają. Ponadto mniej więcej na środku wysokości stołka umieszczony jest pierścień który dodatkowo zabezpiecza stołek przed samoistnym złożeniem.
Wszystkie elementy metalowe sa naprawde pożądnie wykonane widac precyzje zarówno z wykonaniu elementów, w złożeniu jak i w samym pomyśle na konstrukcje (wszystkie części stałe zabezpieczone śróbami imbusowymi.
Gumowe nóżki sa wykonane ze średnio twardej gumy (coś pomiędzy gumą a plastikiem) - jest na tyle twarda, aby się nie ścierać i na tyle miękka żeby nie porysować podłogi.







Całą konstrukcje składa się w dosłowną chwile (wystarczy odkręcić dwa motylki, dopchnąć nogi i już - na filmiku zajeło to troszke dłużej, ale robiłem to w większości jedną ręką).



Poniżej link do filmiku (dodatek do crashtestu):

http://www.youtube.com/watch?v=Aaos5rnpUlw


Ogólnie jestem bardzo zadowolony ze stołka i w cenia do 340zł bardzo go polecam, gdyż jakość wykonania i stabilność godne są nawywać się najwyższą serią Mapex'a.

Cały Crash-test przeleciał głównie na opisywaniu plusow tego stołka, ponieważ w żeczywistości nie ma się do czego przyczepić, jedynym argumentem na minus może być to, że jak na każdym siedzisku pupa się poci i przydało by się jakieś małe oparcie... w zależności w którą strone pogłaszczemy siedzisko takie ślady palców zostaną (jak z dywanem - właściwie widoczne tylko przy zdjęciach i bliższemu przyglądaniu).


PS: Zrobił bym jeszcze crach-test pokrowców DC i stopy janusa ale jest prawie 3'cia w nocy i chce mi sie już spać...

Pozdrawiam
Bartłomiej Petera
_________________
Pearl nie boli ;)
http://www.perkusja.org/v...p=140857#140857
 
 
 
Chochol999 
Were jammin...


Pomógł: 7 razy
Skąd: Vava
Wysłany: 08-02-2009, 23:36   

No crash test nawetr sponio, czekam na testy pokrowców DC, bo bardzo mnie ciekawi ich wytrzymałość, szczególnie pokrowców na HW i blacharkę.
_________________
29.03.2010
Pałac Kultury i Nauki MWK 2010
 
 
 
yasiex 
drums come true


Pomógł: 39 razy
Skąd: sie biora dzieci?
Wysłany: 08-02-2009, 23:45   

Bardzo fajnie przeprowadzony crashtest. Mam osobiście z tym stołkiem do czynienia prawie codziennie, będzie to prawdopodobnie mój nowy stołek i podpisuje sie pod opiniami wyżej wymienionymi. Zastanawiam sie tylko czy jest jakaś możliwość dokupienia oparcia(jakieś od pearla albo tamy) i przymocowania go nawet domowymi metodami na wkrety? Pozdrawiam
_________________
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=45698 sprzedam eliminatora single lub zamienie na crasha
 
 
 
Raga 
BanderozaBros


Pomógł: 1 raz
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 09-02-2009, 15:27   

bpetera, mam ten sam tron - mam identyczne refleksje + brakuje mi jednego memory lock'a. Bo ten jeden akurat używam na samym dole do lockowania, a brakuje mi drugi by górę usztywnić. :)
_________________
Tatuaże dodają +5 do szybkości, +3 do równego grania no i +20 do lansu na scenie...
 
 
 
tutkaprof 


Pomógł: 96 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-02-2009, 19:44   

Nie na każdym stołku tyłek się poci...

Wydaje mi się, że 5 miesięcy to może być trochę jeszcze za szybko, by wyrobić sobie miarodajną opinię o czymś, co stopniowo zużywa się mechanicznie.

Czy możesz napisać, w jakim trybie ten stołek eksploatujesz? W szczególności:

1. Ile godzin średnio w tygodniu na nim siedzisz (5? - 15? - więcej)?
2. Ile trwa Twoje najdłuższe posiedzenie (czy zdarza Ci się siedzieć na nim np. 5h - 8h na raz - i co wtedy)?
3. Jak często (ile razy w miesiącu) stołek rozkładasz, przewozisz i składasz?
4. Czy często grasz obiema stopami bez opierania pięt na ziemi i jak stołek wtedy się sprawdza?

Dodam jeszcze od siebie, że zdarza mi się na tym stołku (tylko z innym poszyciem na wierzchu) siedzieć i też mam o nim dobre zdanie.
_________________
doctor sonoris causa
 
 
bpetera 
<<->>


Pomógł: 6 razy
Skąd: Kutno / Łódź
Wysłany: 12-02-2009, 13:33   

tutkaprof napisał/a:
Nie na każdym stołku tyłek się poci...

Wydaje mi się, że 5 miesięcy to może być trochę jeszcze za szybko, by wyrobić sobie miarodajną opinię o czymś, co stopniowo zużywa się mechanicznie.

Czy możesz napisać, w jakim trybie ten stołek eksploatujesz? W szczególności:

1. Ile godzin średnio w tygodniu na nim siedzisz (5? - 15? - więcej)?
2. Ile trwa Twoje najdłuższe posiedzenie (czy zdarza Ci się siedzieć na nim np. 5h - 8h na raz - i co wtedy)?
3. Jak często (ile razy w miesiącu) stołek rozkładasz, przewozisz i składasz?
4. Czy często grasz obiema stopami bez opierania pięt na ziemi i jak stołek wtedy się sprawdza?

Dodam jeszcze od siebie, że zdarza mi się na tym stołku (tylko z innym poszyciem na wierzchu) siedzieć i też mam o nim dobre zdanie.


1. Średnio godzine dziennie czyli w tygodniu ni ze wyjść tego od 5 - 10 ( czasem gram mniej czasem jeszcze w weekend posiedze)

2. Średnie posiedzenie to godzinka, najdłuższe "weekendowe" to może być pare godzinek, ale nigdy nie siedze non stop tylko zawsze robie sobie przerwy (na "wstanie", na herbatkę)

3. Trudno określić przez pierwszy miesiąc go w ogóle nie składałem/rozkładałem, a później też różnie, w każdym razie stołek składam mniej więcej raz na tydzień.

4. Noge cały czas mam na hihacie i często nim cykam, na twinie gram rzadko - w obu wypadkach stołek daje rade i zachowuje stabilność.


Pzdr.

[ Komentarz dodany przez: hakael1977: 13-02-2009, 08:21 ]
Przed wysłaniem wiadomości sprawdzaj pisownię .
_________________
Pearl nie boli ;)
http://www.perkusja.org/v...p=140857#140857
Ostatnio zmieniony przez hakael1977 13-02-2009, 08:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Raga 
BanderozaBros


Pomógł: 1 raz
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 12-02-2009, 13:57   

tutkaprof napisał/a:
Nie na każdym stołku tyłek się poci...

Wydaje mi się, że 5 miesięcy to może być trochę jeszcze za szybko, by wyrobić sobie miarodajną opinię o czymś, co stopniowo zużywa się mechanicznie.

Czy możesz napisać, w jakim trybie ten stołek eksploatujesz? W szczególności:

1. Ile godzin średnio w tygodniu na nim siedzisz (5? - 15? - więcej)?
2. Ile trwa Twoje najdłuższe posiedzenie (czy zdarza Ci się siedzieć na nim np. 5h - 8h na raz - i co wtedy)?
3. Jak często (ile razy w miesiącu) stołek rozkładasz, przewozisz i składasz?
4. Czy często grasz obiema stopami bez opierania pięt na ziemi i jak stołek wtedy się sprawdza?

Dodam jeszcze od siebie, że zdarza mi się na tym stołku (tylko z innym poszyciem na wierzchu) siedzieć i też mam o nim dobre zdanie.


Jako, że użytkuję identyczny stołek, to wtrącę moje własne odpowiedzi (umożliwi to pewnie bardziej miarodajny obraz) :)

Ad.1 - minimum 15
Ad.2 - minimum z 3h pod rząd - czasem 4 nawet 5 się zdarza; przy wygodnych spodenkach (zawsze zmieniam!) nic z pupką się nie dzieje - nawet mi się nie poci :)
Ad.3 - wogóle go nie składam - sezon koncertowy się dopiero zbliża :badgrin:
Ad.4 - praktycznie non stop - przy mojej masie 100 kg przy 1,85 cm stołek daje radę!
_________________
Tatuaże dodają +5 do szybkości, +3 do równego grania no i +20 do lansu na scenie...
 
 
 
yasiex 
drums come true


Pomógł: 39 razy
Skąd: sie biora dzieci?
Wysłany: 18-05-2009, 15:05   

ad.1- okolo 10-15h tygodniowo
ad2 8,5h- nic nie boli, jedynie rece od grania;p z 2 przerwami po 10 min na piwo;p
ad3 skladam i rozkladam 2 razy w tygodniu- nic sie nie dzieje
ad4 zdarza sie ze gram na twinie heel up, stolek stabilny

jedyne co sie rusza to troche siedzisko sie kiwa na boki, ale to jest spowodowane motylkiem ktory tez sie odkreca a waze podobnie jak raga
_________________
http://www.perkusja.org/viewtopic.php?t=45698 sprzedam eliminatora single lub zamienie na crasha
 
 
 
sanchezzo 
Beeeeech


Pomógł: 31 razy
Skąd: Zabrze
Wysłany: 27-05-2009, 15:23   

-użytkowanie 1 rok
-około 3 razy na tydzień x 2 godziny

Ogólnie stołek ok ale ma wg mnie dwie wady:

- coraz mocniej się kiwa na boki , dokręcenie mało pomaga

- gąbka użyta w środku siedziska zaczęła się jakoś podwijąć - powstały fałdy od góry.

Zalety:

- Wszystkie gwinty jak na razie ok
- chrom ok,
- twardość siedziska średnio mocna (b.dobra)
- nawet się pupa nie poci specjalnie.


Ogólnie chybotanie przy graniu na twinie doprowadza mnie powoli do szału, a mój kręgosłup do bulu......
 
 
tomaxi 

Skąd: Wolbrom
Wysłany: 05-06-2013, 19:31   

bpetera, Witaj, gdzie kupiłeś ten stołek, bo szukam i nie mogę go odszukać w takiej cenie. pozdrawiam
_________________
tomaxi
 
 
ukash 


Pomógł: 2 razy
Skąd: -_-
Wysłany: 05-06-2013, 23:11   ;)

Opis i opinia bardzo treściwie zapisane. Dobra robota ;) osobiście czekam na opinie i krytyke stopki Janusa.
_________________
Lewa W Górze !
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Link sponsorowany: Istanbul Mehmet - talerze

Bannery reklamowe
DrumCenter.pl