Regulamin

 Szukaj
 FAQ
 Użytkownicy
 Grupy
 Chat
 Rejestracja
 Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowe życie talerza bez kopułki?
Autor Wiadomość
ignus_fire 


Skąd: Białystok
Wysłany: 28-12-2016, 11:09   Nowe życie talerza bez kopułki?

Witam! (w wątku i ogólnie na forum) :smile:
Mam talerz, który stracił głowę (dokładnie rzecz ujmując kopułkę). Zastanawiam się jak go przywrócić do służby w zestawie ćwiczebnym. Jakiś patent na zawieszenie? Ktoś już może robił coś podobnego?
Pozdrawiam! ;)

:arrow: PS: Wrzucam zdjęcie poszkodowanego:

:arrow: PS2: Na zdjęciu widać nieudolną próbę rozwiązania problemu. Wmontowana górna część plastikowego wieszaka zbyt usztywniała talerz i tłumiła dźwięk...
 
 
bialykrzys 

Pomógł: 7 razy
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 01-01-2017, 23:57   

Generalnie to złom (przepraszam za określenie) ale można:
1 Wyciąć z blachy mosiężnej krążek o średnicy ok 4 cm większej niż otwór w talerzu, wywiercić otwór,
2 Na jakimś drewnianym kopycie wyklepać kopułkę, (można użyć najmniejszej kuli do pchania)
3 powiercić otwory
4 przynitować do reszty talerza
 
 
adamsz 


Pomógł: 62 razy
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2017, 09:58   

bialykrzys napisał/a:
Generalnie to złom (przepraszam za określenie) ale można:
1 Wyciąć z blachy mosiężnej krążek o średnicy ok 4 cm większej niż otwór w talerzu, wywiercić otwór,
2 Na jakimś drewnianym kopycie wyklepać kopułkę, (można użyć najmniejszej kuli do pchania)
3 powiercić otwory
4 przynitować do reszty talerza

5 Należy się spodziewać, że będzie brzmieć jak złom
 
 
ignus_fire 


Skąd: Białystok
Wysłany: 02-01-2017, 10:21   

Dzięki za odpowiedzi,
z tego co piszecie to kierunek "renowacji" zmierza do odbudowy talerza, do jego pierwotnej formy. Wspomniano też o brzmieniu złomu... W najlepszej możliwej opcji, ponownego dospawania urwanej kopułki - jest szansa, żeby talerz brzmiał jak talerz? (Tylko tyle, nie spodziewam się choć trochę zbliżonego brzmienia do Paista jakim był kiedyś :razz: )
Pozdrawiam ;)
 
 
lordmisior 


Pomógł: 149 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2017, 13:05   

Paiste Dimensions.... super blaszki ;)

Talerz nie zabrzmi już jak normalny talerz, nawet w najmniejszym stopniu, bo bez kopułki nie ma możliwości wibracji.

Wywierć otwór niedaleko krawędzi, powieś na statywie i będziesz miał "paragong", oczywiście o unikatowym brzmieniu wspomnianego złomu ;)
_________________
Paiste - probably the best in the world.
 
 
bialykrzys 

Pomógł: 7 razy
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 02-01-2017, 16:21   

Mam nadzieję, że nie uraziłem Cię tym złomem. Gwarantuję, że jeśli zrobisz tak jak pisałem talerz będzie brzmiał jak talerz, oczywiście inaczej ale będzie brzmiał nawet całkiem całkiem, do prób będzie ok.

[ Dodano: 02-01-2017, 16:24 ]
adamsz napisał/a:
bialykrzys napisał/a:
Generalnie to złom (przepraszam za określenie) ale można:
1 Wyciąć z blachy mosiężnej krążek o średnicy ok 4 cm większej niż otwór w talerzu, wywiercić otwór,
2 Na jakimś drewnianym kopycie wyklepać kopułkę, (można użyć najmniejszej kuli do pchania)
3 powiercić otwory
4 przynitować do reszty talerza

5 Należy się spodziewać, że będzie brzmieć jak złom


Rozumiem, że wygłaszasz tę opinie opierając się na doświadczeniu z taką naprawą, Otóż napiszę tak:
perkusistą jestem średnim a może nawet lichym, ale jeśli chodzi o naprawy i budowanie sprzętu mam coś do powiedzenia.
 
 
lordmisior 


Pomógł: 149 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2017, 23:58   

bialykrzys, spójrz jak wibruje talerz po uderzeniu (w zwolnionym tempie):

https://www.youtube.com/watch?v=kpoanOlb3-w

Można by rzec, że kopułka jest sercem talerza - zapewnia swobodne przemieszczanie się energii po całej jego powierzchni.

Uważasz, że przynitowanie wyklepanej mosiężnej blaszki, która to zwyczajnie będzie obcym ciałem, zapewni taką swobodę "ruchu" talerza, a co za tym idzie, brzmienie? ;)

Z ciekawości. Przylep kawałek taśmy "na krokodyla" na talerz i zobaczysz.... usłyszysz, jak znacząco zmieni się wybrzmienie.

Pozdro ;)
_________________
Paiste - probably the best in the world.
 
 
Seth 


Pomógł: 176 razy
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 03-01-2017, 11:12   

Ja proponuję już nie skupiać się na brzmieniu efektu końcowego, tylko na tym, żeby feeling był okej, wtedy elegancko się nada na ćwiczebną blaszkę ;)
_________________
"Gra na bębnach to sztuka oszukiwania"
 
 
 
bialykrzys 

Pomógł: 7 razy
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 07-04-2017, 19:01   

no właśnie o to mi chodzi, nigdzie nie napisałem, że uzyskamy efekt oryginału, jednak jest to oszczędna forma regeneracji, brzmienie nie jest złe.
Powiem więcej, wspawałem kopułkę z pękniętego talerza spawaniem gazowym na mosiądz ciągłym spawem dookoła. Spaw został wyszlifowany i zapolerowany. Talerz wygrzałem w w piecu do hartowania, jest naprawdę niezły. Poszedł do ludzi i sobie kolega chwali.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Link sponsorowany: Istanbul Mehmet - talerze

Bannery reklamowe
DrumCenter.pl