Regulamin

 Szukaj
 FAQ
 Użytkownicy
 Grupy
 Chat
 Rejestracja
 Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mirek Muzykant
Autor Wiadomość
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 13-10-2011, 17:48   

Ja(zz)centy napisał/a:
nie mowie o rudzie slaskiej skad pochodzi ani o jego uczniach


w kły chcesz ? on był i jest z Zabrza :) :) :)

co do nazwiska to sam ma do niego duży dystans zwłaszcza po pewnym spotkaniu z panem władzą ( dokładnie z funkcjonariuszem MO :) )


co do obserwowania netu to wątpię aby to robił. raczej brakuje mu czasu.
 
 
ilak 
ilak

Pomógł: 1 raz
Skąd: PL
Wysłany: 13-10-2011, 19:11   

shalaq napisał/a:
, weźcie do rąk materiały o polirytmii .
---np jakie materiały? ;)
 
 
shalaq 
Nachos drummer


Pomógł: 96 razy
Skąd: Dębica/Kraków
Wysłany: 13-10-2011, 20:05   

Chociażby Pete'a Madaginiego czy Gavina Harrisona.
_________________
Grubym Pędzlem :)
 
 
Ja(zz)centy 
Ja(zz)centy

Pomógł: 50 razy
Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: 13-10-2011, 22:52   

ola, chlopcy/dziewczeta!

francuz napisał/a:
Ja(zz)centy, wyraził swoje zdanie, to prawda. Ale polemizował bym nad tym tym jakimi "kategoriami" kieruje się w swojej ocenie.

Wiesz, na Krakowskim Przedmieściu ludzie też tylko "wyrażają swoje zdanie".

Do tego dochodzi pewien poziom kultury.

francuz, Ty za bardzo sztywny jestes! samba, de janeiro... troche wiecej luzu ;)
czy Ty widzisz gdzies chamstwo w mojej wypowiedzi? jesli juz to ironie skierowana nawet nie tyle w kierunku moich mlodszych Kolegow (w zadnym wypadku nie smieje sie z p. Muzykanta! nie znam nawet czlowieka, a tym bardziej smiac sie publicznie z kogos na forum... no comments...) co w kierunku myslenia: ja pierdziu... napieprzanie po garnkach to jest to... i kazda konczyna co innego i w dodatku przeklada lapki i wybija fajne rytmy...
moim zdaniem w tym co widzialem BRAKUJE MU tego muzycznego spoiwa (groove) i samodyscypliny. a on w grze jest troche szalony... gra, gra i nagle srrrrruuuu i poszly konie...

stop! facet gra SWIETNIE i to NAPISALEM. technicznie jest MEGA. podobnie jak Donati tylko ten jest TERRA a nie MEGA ;) ale muzycznie wg mnie jest SREDNIAKIEM.

uwaga: NIE OGLADALEM ostatniego widea (daleko od Polski jestem a tu gdzie jestem mam slabe lacze wi-fi, wiec chyba wiecie sami ze z g... bata sie nie ukreci, ale:

sanchezzo > widzialem inne dokonania MM na plytkach, widzialem kiedys dawno dawno temu goscia elajw i... moj kolega gra(l?) u niego jest/byl jego uczniem.
stad tez mialem okazje nieco zapoznac sie z tworczoscia MM. nie twierdze ze wszystko widzialem ale jesli ktos robi materialy promocyjne... zakladam, ze wie co robi i ze to co gra to "poziom na maksa" inaczej nie widze sensu robienia sobie "zlej" reklamy.
jak napisze wiecej to moze sie okaze ze ogladalem jakies materialy ktore kolega mial wylacznie dla siebie (za jego pozwoleniem; nie wiem) a pozniej beda zale pretensje. wiec nie moge wszystkiego mowic, mam nadzieje ze rozumiesz :)
zbluznie teraz ;) ale powiem ze na jednej z plytek gral cos z repertuatu T.Langa... no... niestety NIE TA PRECYZJA. ja slyszalem wpadki (kolega sie nim strasznie jara wiec usiadlem do sluchania z duzymi wymaganiami). sorri... ale moim zdaniem NIE WSZEDZIE MOGLBY ZAGRAC... wszyscy chyba znamy gre Dabrowki. dlaczego WSZYSCY CHCA z nim grac... przeciez nie ze wzgledu na Natalie!
trzeba miec strasznie duzo samodyscypliny W GRZE (du ju noł łot aj min? ;) nie chodzi o dyscypline w cwiczeniu tylko w GRZE ), a nie ze MM wstawi nagle 4 mlynki i kolko graniaste w takcie na 4/4...
profesjonalizm polega na tym zeby wiedziec co gdzie i kiedy. takie sa zasady.
a jak jestes outsiderem... NIE MA DLA CIEBIE MIEJSCA W DRUZYNIE.
moim zdaniem to moze byc problemem dlaczego nie gra z nikim.

sanchezzo, serdeczne pozdrowienia. moze sie kiedys spotkamy w zabrzu (bywam czasmi).
a MM przyznaje CHETNIE BYM WZIAL kilka lekcji i jestem w stanie mu powiedziec w twarz co uwazam na temat tego co slyszalem - no problem ;) . co innego technika co innego muzykalnosc.

wszystkich komentarzy nie jestem w stanie spamietac i odpowiedziec, ale co mi sie nasuwa na mysl:
- nie lubicie jak ktos ma inne zdanie niz Wy i osmiela sie je dobitnie wyrazic (tzw Kaczyzm ;) )
- niektorzy uwazaja ze nie powinno sie wyrazac niepochlebnie w tematach o artystach bo jak nie lubia baletu to nie pisza tego na forach. no coz... rozumiem ze to forum powstalo po to zeby piac pod niebiosa i zachwycac sie wszystkim lub milczec (powialo HIPOKRYZJA bo pamietam krytykanctwo co poniektorych ;) )

a teraz rjebjata idzcie spac (u mnie srodek dnia ale czas w kompie mam polski w koncu trzeba do Kraju wrocic).
serdecznie wszystkich pozdrawiam :) krytykantow tez :) pa! pa!

cumprimentos!
J.
 
 
francuz 
Mr. Gadżet


Pomógł: 49 razy
Skąd: Poznań i okolice
Wysłany: 14-10-2011, 09:24   

Ja(zz)centy nikt ci nie broni krytykować. Pytanie tylko brzmi: po co to robisz ?
W ogóle nie odniosłeś się do tego co napisałem wyżej, być może tego nie zrozumiałeś, nie wiem. Po prostu głupio jest krytykować kogoś za jego własne wybory, jak chce kierować własnymi umiejętnościami i w którą stronę.

Twoja krytyka jest po prostu pusta w treści.

Równie dobre mogłeś napisać: nie podoba mi się. Tylko po co to pisać ? Zmieni to twoje życie ? Bo raczej nie sądzisz, że zmieni to życie Mirka ?
A może zmieni życie ludzi się nim fascynujących ?
Wiesz, z fascynacjami jest tak, że one się zmieniają z czasem, ale fajnie, ze w ogóle są. Ja się nie wstydzę moimi fascynacjami Larsem kilkanaście lat temu. Teraz się to zmieniło. Za kilkanaście lat też się zmieni.

Jeśli nie widzisz nic złego w bezsensownym krytykowaniu innych, bo przecież "ty masz prawo" to ok. Twój wybór.
_________________
www.drumshop.pl
 
 
 
Ja(zz)centy 
Ja(zz)centy

Pomógł: 50 razy
Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: 14-10-2011, 13:52   

francuz,

nie odnioslem sie do tego co napisales bo najwyrazniej nie zrozumiales co chcialem powiedziec, dlatego tez odpisalem tylko na temat moich podobno niekulturalnych wypowiedzi.
nijak nie widze analogii miedzy jakas glupia krytyka wyglada Aarona a moimi wypowiedziami, ze w graniu MM nie ma groovu'e. przed chwila przeczytalem watek od poczatku i widze ze oprocz mnie i Pinokia rowniez kilku kolegow ma podobne zdanie (brak groove'u u MM).

nie przecze ze facet potrafi zagrac polirytmie lepiej niz 99% bebniarzy, ale... po co to... tylko po to zeby zrobic? lepiej zatrudnic do bandu bebniarza i perkusjoniste i zrobia TO SAMO co MM, ale bedzie w tym MUZYKA i ludzie beda tego sluchac Z PRZYJEMNOSCIA.
wiesz na czym polegal GENIUSZ Mozarta czy Bacha? na tym ze potrafili tworzyc skomplikowane rzeczy (Bach tworzyl przeciez polifonie) a zarazem brzmi to "LADNIE i PROSTO" i pani Krysia z warzywniaka moze sobie nucic jakas linie melodyczna z przyjemnoscia (pozdro Pani Krysiu!) a zarazem "koneserzy" i muzykolodzy pojda i posluchaja dziela i uchwyca jego WIELKOSC.
tu czegos brakuje. ja SLYSZE ze gra rzeczy SKOMPLIKOWANE, ale:
SKOMPLIKOWANIE != GENIUSZ.

a w temacie odnioslem sie rowniez dlatego, zeby zwrocic mlodszym Kolegom uwage na to zeby nie stawiali wszystkiego na technike, bo jesli nie beda mieli WYCZUCIA, POKORY, jesli nie beda wiedzieli GDZIE JEST MIEJSCE BEBNIARZA to za wiele grania miec nie beda.

ps. kiedys sam zwracalem uwage na podzialy, mieszanie, mlynki itd ale "ale to juz bylo..."
polecam Ci wejsc do dzialu Tworczosc - jeden z naszych Kolegow (konkretnie Milosz) wystawil swoje granie. wiesz... sluchalem tego i... nie zwrocilem uwagi na bebny (to komplement) bo tam WSZYSTKO SIE ZAZEBIA, PASUJE.. tam jest MUZYKA (choc Milosz z zawodu muzykiem nie jest). nie chodzi o to CO SIE GRA TYLKO JAK SIE GRA.
a sposob w jaki gra(l) pan MM mi sie nie podoba.

btw, forum nie tylko jest po to zeby wchodzic w d... kolegom i bebniarzom.
takie jest moje zdanie

kuntakinta napisał/a:
czasami lepiej ścisnąć poślady, jak mieć za bardzo wyluzowane, bo kiedy ktoś stanie z tyłu ;) U noł łot aj min :]

kuntakinta, mam nadzieje, ze nie masz takich problemow na codzien. jakby co daj znac, postaram sie Ci pomoc (czego sie nie robi dla forumowych Kolegow) - jakbys potrzebowal - bedziesz nietykalny ;)

pozdrowienia dla wszystkich i juz koniec zartow.
wyrazilem swoja opinie i koniec. jak ktos chce dyskusji prosze na priv. odpisze jesli bede mial czas. i jesli bedzie mi sie chcialo... ;)
sorki ale daleko jestem w delegacji inna strefa czasowa jeszcze sie nie przyzwyczailem a niedlugo i tak wracam.

pozdrowka,
J.
 
 
OdpadAtomowy 

Pomógł: 6 razy
Skąd: Bielsko/Kraków
Wysłany: 14-10-2011, 20:18   

Szczerze to strasznie śmiesznie się was czyta. Ktoś wstawił filmik z danej kategorii - polirytmia. Pokazał że stoi ponad 99% ludzkości w tej konkretnej dziedzinie a i pewnie ponad 100% tego forum. Zamiast spokojnie przyjąć do wiadomości że zobaczyliśmy coś profesjonalnego czego sami nie potrafimy zrobić, zaczyna się czepianie że to groovu nie ma i po co to i na co to. Jakby groove był w jakimkolwiek stopniu przedmiotem tego filmiku. Z całym szacunkiem jazzcenty - rozumiem Twój punkt widzenia, ale może zauważmy że tak jak Ty nie chcesz w ten sposób "sypać żyta" może MM odnajduje się w tym co robi TO mu się podoba i TAK chce grać? Zaakceptujmy różnorodność i nie krytykujmy tylko dlatego że ktoś jest lepszy w innej dyscyplinie niż byśmy chcieli. Małyszowi też powiesz, że niestety ale w slalomie to on kuleje?
 
 
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 16-10-2011, 14:02   

Ja(zz)centy, czy piłeś do mnie w swoim poście ?
w kilku kwestiach mógłbym się z tobą zgodzić jednak są rzeczy, o których nie wiesz a zjechałes je jak burą sukę. np. to że Mirek z nikim nie gra. otóż prawda wygląda trochę inaczej niż ci się zdaje. to nie to że nikt nie chce z nim grać bo gra mało zdyscyplinowanie (prawie twoje słowa) to jest jego celowy wybór. jak sam mówi po co ma jeździć po kraju i ciupać dzień w dzień ten sam repertuar w czasie koncertów ? on ten czas woli poświęcić na takie dziwne dla ciebie rzeczy jak polirytmia. on się po prostu realizuje jako muzyk właśnie w ten a nie inny sposób. co do muzykalności to trudno mu jej odmówić. praktycznie cały repertuara muzyczny teatru tańca Atrum, który prowadzony jest przez jego żonę jest właśnie autorstwa Mirka więc trudno go podejrzewać że mu tej muzykalności brak. oprócz tego komponuje inne rzeczy. on zawsze był zbzikowany (w pozytywnym sensie). zawsze żył muzyką i chłonął ją jak gąbka wodę. faktycznie nie gra na parapecie jak Blechacz, na wiośle jak Al di Meola czy na kontrabasie jak... nie znam kontrabasistów :) ale aby tworzyć dobrą muzykę to mu wystarczy. zna przecież nuty i moze to sobie zapisać. czy Mozart czy Beethoven byli mulitiinstrumentalistami ? NIE, a posłuchaj ich kompozycji. poza tym Viola (jego żona) ukończyła szkołę muzyczną w klasie fortepianu więc zawsze go moze poratować :)
podajesz przykład Dąbrówki a czy on występuje jako Dąbrówka Band czy jako muzyk sesyjny ? Mirkowi to nie pasuje on woli być wolnym strzelcem i główną gwiazdą i trudno mu mieć to za złe. praktycznie poświęcił prawie 30lat aby być tym kim jest dlaczego więc ma nie korzystać z tego co sobie ciężko wypracował.
piszesz że profesjonalizm polaga na tym aby wiedziec co i gdzie zagrać. on gra sam i te jak to określiłeś "4 młynki i kółko graniaste w takcie 4/4" mieszczą się w jego konwencji pojmowania tego co i gdzie grać. ja nie trawię Szymanowskiego i Pendereckiego dla mnie to w wielu przypadkach jazgot a nie muzyka ale czy ci kompozytorzy nie są przez to właśnie wielcy ? ja ich moze nie rozumiem ale wielu jest takich co widzą w tym geniusz i o to chodzi.
masz prawo do własnego zdania i krytyki ale miedzy krytyką a krytykanctwem jest bardzo cienka linia.

aby nie było to ja nie jaram się Mirkiem, zbyt długo go znam aby być jego zwariowanym fanem :) :)
 
 
Kwachu 
Marcin Kisiel


Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 18-10-2011, 22:34   

Ja(zz)centy napisał/a:
widzialem inne dokonania MM na plytkach, widzialem kiedys dawno dawno temu goscia elajw i... moj kolega gra(l?) u niego jest/byl jego uczniem.
stad tez mialem okazje nieco zapoznac sie z tworczoscia MM. nie twierdze ze wszystko widzialem ale jesli ktos robi materialy promocyjne... zakladam, ze wie co robi i ze to co gra to "poziom na maksa" inaczej nie widze sensu robienia sobie "zlej" reklamy.
jak napisze wiecej to moze sie okaze ze ogladalem jakies materialy ktore kolega mial wylacznie dla siebie (za jego pozwoleniem; nie wiem) a pozniej beda zale pretensje. wiec nie moge wszystkiego mowic, mam nadzieje ze rozumiesz :)
zbluznie teraz ;) ale powiem ze na jednej z plytek gral cos z repertuatu T.Langa... no... niestety NIE TA PRECYZJA. ja slyszalem wpadki (kolega sie nim strasznie jara wiec usiadlem do sluchania z duzymi wymaganiami).


Video promocyjne, o którym mówisz, można zobaczyć na stronie Mirka i na jego MySpace:
http://www.myspace.com/video/vid/2632910
_________________
http://www.marcinkisiel.pl/
http://www.facebook.com/p...302946289739872
 
 
 
Pinokio 


Pomógł: 18 razy
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-10-2011, 07:46   

Kwachu napisał/a:
Video promocyjne, o którym mówisz, można zobaczyć na stronie Mirka i na jego MySpace:
http://www.myspace.com/video/vid/2632910


DZIZES :!: :!: :!: Kto mu tak koszmarnie zrobił te bębny.
Toż to werbel na miarę Metaliki, a tomy, przypominają chomika, biegającego w płetwach.
Takie było moje pierwsze wrażenie. A było ta tyle mocne, iż ocenę wartości merytorycznej pozostawiam innym.
_________________
http://zlaobsesja.com
http://akademiarocka.pl/

Do roboty, a nie, tylko pytlują na forum
No ! To Buziaki ;)
 
 
 
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 29-10-2011, 13:24   

możecie ten ostatni klip traktować jako trailer. już niedługo będzie tego więcej. wtedy niektórzy będą mieli używanie :)
 
 
Nano00 

Skąd: Kraków
Wysłany: 04-11-2011, 18:26   

Ja(zz)centy dlatego Mirek Muzykant z nikim nie gra bo muzycy w Polsce są za słabi by grać z kimś o takich umiejętnościach.. Bolesne, ale prawdziwe.
 
 
Seth 


Pomógł: 174 razy
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 04-11-2011, 18:35   

A kto mu każe grać w Polsce? :D
_________________
"Gra na bębnach to sztuka oszukiwania"
 
 
 
shalaq 
Nachos drummer


Pomógł: 96 razy
Skąd: Dębica/Kraków
Wysłany: 04-11-2011, 18:44   

Może dodatkowa pasja uczenia?
_________________
Grubym Pędzlem :)
 
 
Doles 
Wölfrider


Pomógł: 4 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-11-2011, 21:40   

W poprzednim numerze pan Raduli powiedział o Mirku, że ciężko i niechętnie się gra z tym gościem bo jest samowystarczalną, jednoosobową orkiestrą i po prostu nie łatwo z kimś takim tworzyć kontakt na poziomie muzyki :) Oczywiście nie cytuję go teraz, bo nie mam magazynu pod ręką, ale pamiętam przekaz.
_________________
http://wolfriderband.bandcamp.com/
 
 
adm195 


Pomógł: 2 razy
Skąd: Zabrze
Wysłany: 05-11-2011, 14:37   

ostatnio byłem na warsztatach MMuzykanta. podobno ostatnio wydał płytę. grają 4 kapele naraz (nagrywane osobno w studiach bo nie dali razem rady) bez perkusji, a on robi podkład do wszystkich za jednym razem, (każda kończyna inny zespół). odnośnie zespołów grał kiedyś w SBB.
_________________
PDP m5 + Istanbul agop Xist brilliant
 
 
Konrad 


Skąd: Cegłów / Warszawa
Wysłany: 11-11-2011, 12:42   

Dziewczęta,

w kwestii braku lub nadmiaru muzyki w twórczości MM... wybierzcie się kiedyś na Warszawską Jesień. Łamanie patyków, wysypywanie kamieni, manipulacja falami radiowymi... i są wyprzedane bilety i tysiące słuchaczy z całego świata. Więc nie bić się tutaj, bo muzyczny świat jest na tyle szeroki, że wszystkich pomieści i MM znajdzie swoich odbiorców. Od czasów końca dominacji muzyki klasycznej mamy do czynienia z totalnym uproszczeniem i wręcz zdurnieniem muzyki (proste harmonie, proste rytmy, zero dynamiki), albo z akrobatyką typu MM, czy Bozzio. A pomiędzy tym wszystkim muza szerzej dostępna, mainstreamowa.

Oceniajmy więc, jeśli już musimy, w kontekście gatunku, w którym działa artysta. W tym co robi MM jest świetny, ale nie kupiłbym jego płyty. Nie moja bajka, może kiedyś. Pozdrawiam
 
 
 
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 19-11-2011, 14:56   

adm195 napisał/a:
ostatnio byłem na warsztatach MMuzykanta. podobno ostatnio wydał płytę. grają 4 kapele naraz (nagrywane osobno w studiach bo nie dali razem rady) bez perkusji, a on robi podkład do wszystkich za jednym razem, (każda kończyna inny zespół).


coś poplątałeś. nie 4 zespoły tylko cztery instrumenty. bo właściwie gra z nim na tej płycie pianista, basista i czasami gitara do tego dużo elektoronicznych sampli. gdy się tego słucha to naprawdę trudno ogarnąć całość za jednym razem. gdybym był basmenem albo, któryms z tych muzyków też wolałbym grać swoją partię osobno bo bym na 1000% sadził taki błędy że nie dałoby sie tego słuchać. to co Mirek zrobił to nawet nie jest XXII wiek a znacznie, znacznie dalej. Paganiniego za życia też nienawidzono i nie szanowano jego twórczości a i po śmierci nie dano mu spokoju. :)

nie ma się co doszukiwać w tym groovu bo nie o to w tym chodziło. są to praktycznie jednotaktówki pokazujące możliwości wykorzystania bębnów jako instrumentu a własciwie bębniarza jako kogoś kto nie tylko tłucze umpa-umpa. nie doszukujcie się więc w tym również muzyki chociaż, niektóre z tych przykładów całkiem fajnie brzmią muzycznie.

miałem okazję posłuchać tego wydawnictwa i muszę przyznać że niestety kopara opadnie wielu ludziom mimo że nie taki był czy jest cel Mirka. on chce po prostu pokazać możliwości człowieka. poświęcił na to parę lat i jeszcze parę będzie chyba musiał poczekać aż świat to ogarnie i doceni, może nie tyle świat bo ten jest bardziej otwarty niż polski zaścianek a Polska właśnie :( . i żeby nie było to nie jego słowa tylko ja tak twierdzę z całym przekonaniem po wysłuchaniu i obejrzeniu materiału.

już niedługo na youtube pojawią się kolejne filmiki wtedy jego oponęci będą mieli żerowisko. miłego słuchania i przedewszystkim oglądania :)
 
 
void 


Pomógł: 6 razy
Skąd: Pabianice
Wysłany: 07-02-2012, 14:16   

http://www.youtube.com/watch?v=8fjOD7cMHCA
_________________
CORNADA http://pl-pl.facebook.com...231917003521210
 
 
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 28-04-2013, 15:58   

taki trochę raczej biznsowy post :)

w połowie maja mogę mieć do sprzedania kilka lub kilkanaście płyt Mirka z tym jego "szaleństwem" rytmicznym. byłby ktoś zainteresowany ? płyty mogą być a autografem a nawet z dedykacją, oczywiście jak Kosmita będzie w tym czasie w kraju :)
 
 
head 


Pomógł: 9 razy
Skąd: Oleszno
Wysłany: 30-04-2013, 08:55   

Widze, że jesteś z Zabrza wiec pewnie mazz dobry kontakt z Mirkiem :P. Płyte osobiscie polecam wszystkim, którzy nie widzieli a uwierzyli i chcą zobaczyć :P
 
 
 
azzaron 
Independent


Pomógł: 18 razy
Skąd: dziura zwana Zabrze
Wysłany: 01-01-2017, 17:52   

nowości od Mirka.

https://www.youtube.com/watch?v=mY-5ps6PZSE

Mirek to nie tylko gary ale i klasyka.

https://www.numberonemusi...&utm_source=top

trzy pierwsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Link sponsorowany: Istanbul Mehmet - talerze

Bannery reklamowe
DrumCenter.pl

DrumsetAcademy.pl