Regulamin

 Szukaj
 FAQ
 Użytkownicy
 Grupy
 Chat
 Rejestracja
 Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Archiwum.
Autor Wiadomość
kubawe 

Pomógł: 1 raz
Skąd: Archiwum.
Wysłany: 26-10-2008, 18:54   Archiwum.

Archiwum.
Ostatnio zmieniony przez kubawe 05-08-2010, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Przemo 
VIVID


Pomógł: 51 razy
Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 29-10-2008, 17:29   

Przeczytałem no i musze się poczepiać. O ile merytorycznie jest mniej więcej ok o tyle tekst jest koszmarny stylistycznie i zawiera tyle niefortunnych sformułowań, sprzeczności i błędów gramatycznych, że przeczytanie go raczej nie zachęca do kupna. Co to są ,, warunki lekko-ekstremalne? Co to jest swobodna regulacja sprężyn czy to oznacza że maszynka swobodnie zwisa z werbla i dynda się w okolicach statywu? Rozumiem, że chodzi o łatwą regulację. No i zastanawia mnie jaką działalnością trudni sie maszynka o stan działalności już nie pytam. Obręcze zaginane do środka produkowało chyba tylko Amati ( nielicząc paru vintage'owych artefaktów) więc po co o tym wspominać - może lepiej napisac po prostu że werbel posiada obręcze typu power hoop będące już standartem w tej klasie. Garłem na tym werblu i nie uważam aby bez sprężyn brzmiał bardzo źle co innego jesli komuś się to brzmienie nie podoba. Zgadzam się, że maszynka jest nienajlepsza. Stwierdzenie, że na werblowych naciągach
kubawe napisał/a:
rok z spokojnie można na nich jechać
jest dyskusyjne.
Widziałem, że post czekał na akceptację i pomimo tych wszystkich błędów został zaakceptowany.
_________________
Zbieram na Firchie Time Machine TM1
 
 
tutkaprof 


Pomógł: 96 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-10-2008, 09:03   

Tak po prawdzie, to w tekście można by zamiast "Mapex pro Maple" podstawić dowolny inny werbel i gros stwierdzeń zachowałaby słuszność. Każdy werbel w warunkach lekko ekstremalnych zacznie rdzewieć (może tytanowy Dunnett nie), z grubsza każdy po odpowiednim nastrojeniu sprawdzi się w różnych stylach, zdecydowana większość werbli jest porządnie wykonana i polakierowana, nawet EverPlayom pod tym względem niewiele brakuje na pierwszy rzut oka, bez sprężyn i rozstrojony każdy będzie brzmiał kartonowo, w każdym werblu nie podobać ci się będą paski do sprężyn... więc właściwie to co nam chciałeś powiedzieć?

Może parę słów o łatwości i zakresie strojenia, o charakterystyce brzmienia, o łatwości nagrywania? Jak rozumiem, masz porównanie tylko z poprzednim werblem Szpaderskiego? Czy jakość wykonania jest jedyną różnicą, jaką dostrzegasz? Czy Szpaderski brzmiał lepiej bez sprężyn? Na Szpaderskim nie dało się pojechać cały rok na jednych naciągach?
 
 
Przemo 
VIVID


Pomógł: 51 razy
Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 30-10-2008, 13:36   

tutkaprof napisał/a:
w każdym werblu nie podobać ci się będą paski do sprężyn...
mam werbel Pearl Free Floating (to raczej topowa seria) ze starszej serii z długimi sprężynami napinanymi własnie za pomocą paska - zapewniam, że wszystko działa jak nalezy i paski nie sa żdnym obciachem :lol:

[ Dodano: 30-10-2008, 13:42 ]
wydaje mi się, że obecna tendencja do stosowania sznurków bierze sie raczej więcej z mody na ,,vintage" ( spójrzcie chociażby na maszynki werblowe w serii Masters - dzisiaj to zwyczajne prościutkie maszynki a dawniej stosowali doskonałe maszynki typu ,,gladstone") niż z dbałości o funkcjonalność, a nawet jeśli sprężyny na sznurku to lepsze rozwiązanie pod wzgledem brzmieniowym to raczej nie na tyle aby zawracać sobie tym du.. przepraszam gitarę.
_________________
Zbieram na Firchie Time Machine TM1
 
 
michalblazki 


Skąd: szczecin
Wysłany: 13-01-2010, 23:40   

Trochę mnie zirytował ten crash test. Gdybym nie miał tego werbla, to stwierdziłbym, że nie jest to propozycja godna uwagi. Ja bardzo go sobie chwalę. Polecam w nim wymienić naciągi i sprężynę. Ja wymieniłem je na:
góra: Remo Ambassador
dół: Evans Hazy 300
sprężyny: Puresound Blasters (20 strun)
Brzmienie ZNACZĄCO się polepszyło.
Ja nie mam problemów z maszynką, werbel łatwo się stroi, a bez sprężyn brzmi przyzwoicie.
Jedyne do czego mogę się przyczepić, to dość duża ilość przydźwięków, ale grany rimshotem odwdzięcza się potężnym strzałem, co zawsze powoduje, że pojawia się u mnie uśmiech na twarzy.

Polecam ten werbel.
 
 
Shyshak92 
Prrrfff...


Pomógł: 1 raz
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-04-2010, 00:05   

Ja go używam do typowo rockowego grania.
O tyle, ile zwykłe uderzenie brzmi zaledwie dobrze, to rim shot rozwala kompletnie - jest to konkretny, soczysty szczał <zatem dobrze sprawdziłby się katowany ; P >.
Gdy mi smutno i źle to siadam do bębnów, kilka rim-shotów i znów promienny uśmiech gości na mojej twarzy. ; )
Konfiguracje naciągów mam identyczną jak szanowny Michalblazki i śmiało powiem,ze po założeniu dwóch połówek moongelka, w skrajnie oddalonych od siebie punktach, werbel nabrał selektywności - nie atakuje z tak dużą dozą niechcianych przydźwięków.
Zdecydowanie lepiej brzmi wysoko nastrojony.
Sprężyny są już leciwe i zamierzam je wymienić na Puresound Blasters, mam nadzieję, że zagadają lepiej.
Póki co, jestem zadowolony - brzmi bardzo dobrze, chociaż jak wiadomo, klon klonowi nierówny, słyszałem zdecydowanie gorsze egzemplarze.
Może z wiekiem nabrał szlachetniejszego brzmienia? <Użytkowany już z 5 lat, zdążył się rozegrać w stosunku do świeżaków>

Jeżeli miałbym oceniać, to dałbym mu 7-/10 oraz nazwałbym go werblem przejściowym - dobrym na dłuższy okres użytkowania. Po pewnym śmiało możnaby aspirować do użytkowania czegoś porządniejszego.
_________________
https://www.youtube.com/w...8p-DQLm2ZXeEf-P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Link sponsorowany: Istanbul Mehmet - talerze

Bannery reklamowe
DrumCenter.pl

DrumsetAcademy.pl